OC

środa, Marzec 17, 2010 Napisany przez admin 14:13

Samochodowe ubezpieczenie OC, czyli od odpowiedzialności cywilnej, jest obowiązkowe w naszym kraju i w większości krajów świata. Każdy kierowca musi je posiadać i bez niego teoretycznie nie można poruszać się po drogach publicznych. Jeśli złamiemy ten zakaz, czekać nas będzie kara. Nie możemy lekceważyć tego obowiązku gdyż może to prowadzić do naprawdę tragicznych konsekwencji. Nie oznacza to jednak, że mamy decydować się na pierwszą lepszą ofertę a tym bardziej przepłacać. Jedynym sensownym sposobem postępowania jest wybranie najtańszej oferty.

Istota ubezpieczenia OC

Obowiązkowe ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej, gdyby trzymać się jego definicji, chroni nas ale tak naprawdę zabezpiecza ono osoby przez nas poszkodowane. Uruchamiane jest ono w sytuacji, kiedy nasze działania na drodze doprowadzą do uszczerbku na czyimś mieniu i życiu. Za nasze działania ponosimy bowiem odpowiedzialność cywilną, co oznacza przykładowo, że poszkodowany w stłuczce ma prawo żądać od nas zapłaty za naprawdę jego samochodu. Jeśli właściciel fiata Punto uderzy w tył sportowego lamborghini to trudno oczekiwać, że zapłaci za powstałe szkody. Jeszcze gorsza jest sytuacja, gdy spowodujemy ciężki uszczerbek na zdrowiu innego uczestnika ruchu drogowego i będziemy musieli wypłacić mu odszkodowanie i rentę. Nie mając na to pieniędzy, poszlibyśmy do więzienia. Ale co z tego by przyszło dla poszkodowanego? Nic. Dlatego właśnie się ubezpieczamy by takie zobowiązania pokrywał za nas ubezpieczyciel.

Kto dostaje pieniądze i co z tego wynika?

Jak łatwo wywnioskować z poprzedniego akapitu, my sami nigdy nie zobaczymy ani złotówki z naszego ubezpieczenia OC. Chroni nas ono bowiem przed roszczeniami innych a nie naszymi własnymi stratami. W praktyce oznacza to, że nie musimy przejmować się jakie ubezpieczenie OC posiadamy, tak długo jak spełniamy wymagania określone prawem. W praktyce wygląda to tak, że jeśli wykupimy dowolne ubezpieczenie OC w legalnie działającym na polskim rynku towarzystwie ubezpieczeniowym to spełniliśmy nasz obowiązek i na tym kończą się nasze zmartwienia. Zatem jedyną kwestą przy zakupie polisy, która nas interesuje, jest jej cena.

Obliczanie składki ubezpieczeniowej OC

Każdy ubezpieczyciel oblicza ryzyko ubezpieczenia danego kierowcy we własny sposób. Jest to jedna z największych tajemnic handlowych tych firm. Spełnienie ryzyka polega oczywiście na konieczności wypłaty odszkodowania a poziom ryzyka to prawdopodobieństwo tego zdarzenia dla danego kierowcy. Dopiero tak określona wartość przekłada się czynniki, które służą wyliczeniu stawki dla danego kierowcy.

Poszczególnych czynników jest bardzo dużo. Najważniejsze z nich dla przeciętnego Kowalskiego to rodzaj jego samochodu i ilość lat jazdy bezszkodowej. Te elementy kształtują się dość podobnie pomiędzy różnymi ubezpieczycielami chociaż oczywiście pojawiają się nawet dość istotne różnice. Najbardziej zainteresowanymi szczegółami ustalania wysokości składki grupami powinni być młodzi kierowcy oraz osoby posiadające droższe samochody. W pierwszej tej grupie występują gigantyczne różnice ze względu na stosowanie modyfikatorów stawek dotyczących wieku i stażu za kierownicą. Same tylko te dwa elementy mogą podnieść wartość koszt ubezpieczenia o nawet i 200% stawki podstawowej. Przy czym inni ubezpieczyciele mogą ich w ogóle nie stosować! Równie duże różnice występują przy ubezpieczaniu samochodów o dużych silnikach. Niektóre ubezpieczalni wychodzą z założenia, że ryzyko spowodowania szkód przez doświadczonego kierowcę luksusowego samochodu z czterolitrowym silnikiem jest kilkakrotnie większe niż w przypadku młodziutkiego kierowcy w starym samochodzie jeżdżącym na gazie. Nie jest to zbyt sensowne i z tą oceną zgadza się wielu ubezpieczycieli, którzy nie zawyżają niebotycznie stawek dla właścicieli dobrych aut.

Zniżka za bezszkodową jazdę

Na koniec zła wiadomość dla oszustów i dobra dla uczciwych kierowców. Jak wiadomo, po kilku latach bezszkodowej jazdy można uzbierać nawet 60% zniżki w cenie polisy – jest to bonus dla sprawdzonych kierowców. W przypadku spowodowania szkód ta zniżka przepada lecz „sprytni” kierowcy zmieniali ubezpieczyciela zaraz po wypadku i kłamali w sprawie jazdy bezszkodowej. W chwili obecnej działa już system wymiany informacji pomiędzy towarzystwami ubezpieczeniowymi, dzięki którym jeżdżący niebezpiecznie kierowcy nie zaniżają już sobie stawek, dzięki czemu kierowcy bezpieczni nie muszą do nich dopłacać.

Leave a Reply